SKANSEN BUDOWNICTWA LUDOWEGO - Kuźnia

 

     Przez wiele lat gromadzenia obiektów stworzyliśmy kolekcję przedmiotów związanych z kowalstwem. Jednakże dopiero wyposażenie otrzymane z kuźni Józefa i Jana Chałupków, które zawiera wszystkie niezbędne narzędzia do pracy, sprowokowały nas do postawienia tego obiektu. Ma on na celu jak najpełniejsze przedstawienie tego rzemiosła. Poza tym budynek ten w znaczny sposób urozmaica a jednocześnie uzupełnia zabudowę skansenowską.

     Kuźnia z miejscowości Ziemin w powiecie grodziskim została wytypowana jako przykład tego typu budownictwa w naszym regionie. Jednakże stan techniczny nie pozwolił na jej przeniesienie. Zbudowana na przełomie XIX i XX wieku, już od dawna nie spełniała swojej pierwotnej funkcji i z roku na rok wyglądała coraz gorzej. Dlatego też zdecydowaliśmy się wykonać kopię. To znaczy, że korzystając z planów odtworzyliśmy za pomocą nowych materiałów podobny budynek. Przyznać należy, że niektóre elementy zostały dostosowane do naszych potrzeb. Przykładowo komin posiada inne (bardziej typowe dla regionu) wieńczenie. Przykryte wyloty ograniczają rozprzestrzenianie się wznoszonych iskier, przez co minimalizują możliwość pożaru. Z tego też powodu, kuźnie były usytuowane z dala od innych budynków, zwykle na rozstajach dróg.

     Murowana kuźnia posiada drewniany podcień. Jednoprzestrzenne wnętrze oświetlają symetrycznie rozmieszczone okna z ukośnymi, (aby nie spadały narzędzia) ceglanymi parapetami. Komin z paleniskiem znajduje się centralnie na tylnej ścianie budynku. Przed nim widać, stojące na sporym pniaku, kowadło. Na stole, po prawej, zestaw niezbędnych narzędzi: młotki, kleszcze, gwintowniki, nadstawki, wiertła. Natomiast po lewej, wiertarka (bormaszyna) oraz miech tłoczący powietrze, zastąpiony nowocześniejszym wentylatorem.

.

      

     Praca kowala była ciężka i wymagała sporo zdolności manualnych. Początkowo polegała na wyrobie rozmaitych narzędzi przydatnych przy pracy. Oczywiście do jego obowiązków należało reperowanie, wcześniej wytworzonych przedmiotów. W momencie, kiedy na wieś przedostały się przedmioty produkcji fabrycznej, to właśnie naprawa stała się podstawowym zajęciem. Tak więc, kowal w praktyce stał się też mechanikiem. No i oczywiście cały czas podkuwał konie. Zajmował się także drobnymi zabiegami oraz wyrywaniem zębów. Dziś najczęściej mamy do czynienia z formą artystyczną kowalstwa. Niemniej jednak rzemiosło to jako jedno z nielicznych przetrwało zmiany jakie zachodziły i były udziałem wsi.

     Pozycja społeczna kowala na wsi była wysoka a zawód bardzo szanowany, nierzadko przekazywany z ojca na syna. Dodatkowo gwarantował całkiem przyzwoite dochody. Pracy było dużo i nie brakowało jej przez cały rok. Także nasz pracownik, dzięki praktyce pod okiem śp. Józefa Chałupki, który przepracował 50 lat w tym zawodzie, prezentuje od czasu do czasu "na żywo" to piękne rzemiosło.