SKANSEN BUDOWNICTWA LUDOWEGO - Karczma

 

     Postawiona w roku 1706 w Solcu Nowym. Jest bardzo przestronnym budynkiem o wymiarach: 17,5 x 9,6 x 8 m. Mimo aż dwóch piwnic nie posiada fundamentów a belki podwalinowe są położone jedynie na kilku sporych rozmiarów kamieniach. Wszystkie ściany budynku są z nieżywicowango drewna sosnowego. Ściany złożone z kilku wielkich kawałków, łączone są w konstrukcji wieńcowej, z imponującymi ostatkami. Dwuspadowy dach kryty jest trzciną. Tego typu pokrycie, o ile było systematycznie naprawiane, wystarczało nawet na 50 lat. Przedłużenie dachu (okap) było skutecznym zabezpieczeniem przed spływającą wodą a także miejscem gdzie przysiadano sobie w cieniu.

     Do środka wchodzi się pod przeszklonym nadprożem. Oświetla ono sień, z której "wyrasta" ogromny komin, rozbudowany na potrzeby karczmy. Maselnice na korbę, ręczne żarno były często podstawowymi elementami wyposażenia tej części chaty. Część gościnną zajmują: wielka sala z wyszynkiem oraz mniejsza w głębi przeznaczona dla bogatszej klienteli. Belki stropowe ozdobione są żłobieniami a na jednej z nich wyryto datę powstania budynku. Goście zajmowali miejsca na długich ławach, racząc się specjałami miejscowej kuchni, które donosiła obsługa, wywodząca się zazwyczaj z rodziny karczmarza.

 

.

      

     W części mieszkalnej znajdują się dwie izby przeznaczone dla rodziny właściciela. Wyposażenie wnętrza jest znacznie bogatsze niż u przeciętnego chłopa. Szafy, kredens, skrzynie (z pewnością kiedyś pełne) świadczą o tym, że interes przynosił dochody. Na wyposażenie składa się też uroczy wózek a także osobliwie wglądający chodzik dla dziecka. Innym, być może tajemniczym dla wielu elementem, jest piesek do butów, pomocny podczas ściągania wysokich butów z cholewami. Na piecu stoi maszynka do palenia kawy.

     Ten okazały budynek wraz z stodołą, chatą parobka oraz stajnią i wozownią tworzył zagrodę karczemną. Stajnia z wozownią służyła zarówno gospodarzowi jak i przebywającym u niego gościom. Jako że pracy było sporo wynajmował on parobków, którzy mieszkali w osobnym budynku (chata parobka). Pomagali oni nie tylko przy obsłudze gości, ale także pracowali na polach, które były dodatkowym źródłem utrzymania. Z stąd też potrzeba posiadania stodoły, w której składowano zebrane plony. Całość uzupełnia ośmioboczna studnia zrębowa a także ogródek przy karczmie oraz jeszcze młody i mały sad od strony jeziora.

     Nie ulega wątpliwości, że właściciel takiej zagrody należał do najbardziej wpływowych mieszkańców wsi. Tutaj odbywały się coroczne obrzędy, zabawy (remizy przejęły tą funkcje znacznie później) spotkania, narady. Toczyło się życie społeczne i kulturalne a dzięki podróżnym, zatrzymującym się w karczmie, mieszkańcy czerpali wiedzę o świecie.