|
Budynek,
w którym mieści się muzeum Roberta Kocha został zbudowany
w latach 1842-46 w stylu neogotyku angielskiego i służył początkowo
jako szpital dla ubogich. Jego fundatorką była angielka Mary
Pierce. Muzeum w obecnym stanie istnieje od 2 V 1996r. Powstało
z inicjatywy Fundacji Polsko-Niemieckiej i Stowarzyszenia
Naukowego Roberta Kocha, stanowi kontynuację otwartej 21 XI
1958r. Izby Pamięci, która była poświęcona uczonemu.
|
 |
Robert
Koch, w latach 1872-80, był w Wolsztynie lekarzem powiatowym. Urodził
się jednak daleko stąd w Górach Harcu, w miejscowości Clausthal
w 1843r. Po maturze rozpoczął w Getyndze, na tamtejszym uniwersytecie,
studia medyczne. W wieku 23 lat, po zdaniu egzaminów, złożył przysięgę
Hipokratesa. W 1869r przybył do oddalonych o 12 km od Wolsztyna
Rakoniewic. Po nominacji na lekarza powiatowego przez 8 lat zamieszkiwał
w budynku, w którym aktualnie znajduje się muzeum. Tutaj właśnie
rozpoczął prace nad zakażeniami ran i doświadczenia z wąglikiem.
Pierwszą poważniejszą publikację na ten temat opublikował i wygłosił
w 1876r. Następnie awansował i przeniósł się w 1880r. do Berlina,
gdzie pracował w Urzędzie Zdrowia Rzeszy. Prowadził badania na szerszą
skalę i to właśnie w Berlinie, 24 III 1882r., odczytał historyczny
wykład "O gruźlicy", w którym przedstawił odkrycie bakterii
wywołujących gruźlicę. W latach 1883 - 1907 prowadził liczne ekspedycje
naukowe w Egipcie, Indiach, Afryce Południowej, Afryce Wschodniej,
Włoszech oraz Indonezji i Nowej Gwinei. Podczas tych wypraw zajmował
się badaniami nad: cholerą, pomorem bydląt i koni, dżumą, malarią,
gorączką teksańską i wybrzeżną oraz śpiączką. Dnia 11 XII 1905r.
Robert Koch odebrał w Sztokholmie Nagrodę Nobla z dziedziny medycyny.
Zmarł w Baden-Baden 27 V 1910r.
Muzeum Roberta Kocha to dwie sale, które mieszczą się na parterze,
w lewym skrzydle budynku. Eksponowane są w nich pamiątki związane
z wielkim uczonym, zarówno te z okresu pobytu w Wolsztynie, jak
i z licznych innych miejsc, w których prowadził on swoje badania.
Stylowe meble z okresu oraz gabloty, w których znajdują się głównie
fotografie i fotokopie dokumentów, umiejętnie oddają ducha tamtego
czasu i pokazują w jakich warunkach pracował uczony.
Mariusz
Przybyła
|